12

09.2018

Sytuacja wokół najmu krótkoterminowego dalej się zacieśnia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Codzienny przegląd prasy, Inwestowanie, Opłacalność Inwestowania

ilość komentarzy: 12

https://www.msn.com/pl-pl/finanse/finanse-osobiste/zła-wiadomość-dla-zarabiających-na-najmie/ar-BBNdyhq?ocid=spartanntp

Do protestów sąsiadów, decyzji wspólnot mieszkaniowych o zakazie najmu krótkoterminowego, dochodzą jeszcze utrudnienia ze strony nadzoru budowlanego, skarbu państwa oraz gmin.

Jak Wy widzicie przyszłość najmu krótkoterminowego?

Komentarze:

  1. AR napisał(a):

    Cześć Sławku,

    A jakie jest stanowisko Mzuri. Bo robiliście pilota. Czy wstrzymuje się póki co?

    Z mojej perspektywy wydaje mi się, że sytuacja najmu krótkoterminowego może się w Polsce pogorszyć. Więc wejście w to jest raczej ryzykowane, chodź kuszące.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      AR, z tego co wiem, to zarząd Mzuri, w oparciu o wyniki pilota, podjął jakiś czas temu decyzję o odpuszczeniu sobie najmu krótkoterminowego. Czy jest to coś kuszącego? mam poważne wątpliwości. Punkt, w którym przychody z najmu długoterminowego zrównują się z przychodami z najmu krótkoterminowego waha się – w zależności od lokalizacji, wielkość M, standardu – od 17 do 24 dni obłożenia. Jeśli dla Twojego M będzie to akurat 24 dni, to lepiej sobie odpuścić najem krótkoterminowy – bez względu na to czy regulacje się zaostrzą czy nie. Po prostu się to nie opłaca:-)

  2. Cath napisał(a):

    Dokładnie, to jest swoista bańka pompowana dofinansowywaniem transportu typu linie lotnicze. „Generacja” EasyJet nie powstała nagle z niczego :D Zastanawiałam się niedawno dlaczego lotu krótkodystansowe kosztują w USA $200, a takie same w Europie €20… I szybko znalazłam informację, że różne linie mają „ulgi” tu i tam i… Jak zawsze, wiadomo, rynek się pier… przy takich sytuacjach.

    No więc raz że jak ekonomia w końcu glebnie to się nagle okaże że „generacja” EasyJet jest biedna jak mysz kościelna, a dwa, że zbudowana na tym bańka AirBnB i podobnych też pęknie. Wszystkim którzy w to mocno inwestowali doradzałam spokój i zabezpieczanie inwestycji, ale jak to w bańkach, ludzie szaleją.

    Niemniej jednak historia AirBnB pokazała, dokąd zmierza rynek nieruchomości w ogóle. Ja już jako młoda osoba nie mogłam pojąć tej „statycznej” architektury i przewidywałam, że to pójdzie w stronę „mobilnej” architektury. Budynki zaczynają się ruszać (popatrzmy na rozwój Tiny Houses na zachodzie i w AU/NZ), zaczynają być „tymczasowe”, modyfikowalne, itd.

    A młode pokolenia nie chcą „statycznych” nieruchomości – nie, oni się wychowali w otwartych granicach i łatwym transporcie. Globalizacja już nastąpiła. Więc architektura statyczna będzie się kurczyć, a ta mobilna – rozrastać. To cały nowy rynek.

    Pod pojęciem architektury mobilnej rozumiem 2 rzeczy: fizycznie modyfikowalna (np. zmienna geometria), dom na kołach, itd. Ale również nieruchomość wynajmowana właśnie krótkoterminowo.

    Powstał nam cały nowy rynek czegoś pomiędzy hotelem, a mieszkaniem. Rynek, gdzie byle student może stać się „mini landlordem” bo wynajmuje swój pokój. Wg mnie piękne czasy, mimo, że oczywiście musimy przejść pęknięcie owej bańki, by zobaczyć ile jeszcze pracy w tym siedzi. I możliwości!

  3. Konkret napisał(a):

    Generalnie jestem przeciwnikiem zbyt nadmiernych regulacji ale niestety sytuacja z wynajmem na doby a nawet godziny… jest nie do pozazdroszczenia jeśli chodzi o”zwykłych” mieszkańców tychże budynków.

    Ja na szczęście w takim nie mieszkam ale moi znajomi dość zamożni sami opowiadali mi jak kupili mieszkanie za prawie 1 mln złotych na gdańskim Przymorzu w nowym nowoczesnym wieżowcu i już po 6 miesiącach byli zmuszeni zwijać manatki… Mieszkali tam z dwójką dzieci. Byli jedną z zaledwie kilkunastu (sic!) rodzin mieszkających tam na stałe.(W zasadzie taka sytuacja dotyczy większości budynków w tzw. „dobrych lokalizacjach”).
    Imprezy do rana były na porządku dziennym bez względu na dzień tygodnia, krzyki z balkonów, przeklinanie, zanieczyszczanie klatki schodowej, trzaskanie drzwiami, co chwila inne osoby mijane na klatce a więc brak świadomości czy to złodziej czy turysta na kilka dni. Pijane osoby kręcące się po klatce, dzieci bojące się same chodzić po własnym budynku. Zapomniany przez turystę kod do domofonu w nocy ? Żaden problem – wystarczy kopać w drzwi wejściowe aż puszczą… Na prośby osobiste o ciszę nocną nie ma co liczyć. Znajomy raz próbował… ale szybko zrezygnował z tego pomysłu. Jest znacznie więcej tego typu szokujących zachowań. Osobiście byłem zszokowany tą bezradnością znajomego w tej sytuacji i faktem, że służby miejskie w takich przypadkach nie pomagają.

    Na interwencje policji nie ma co liczyć, przyjeżdżają, spisują, pouczają a potem wszystko od nowa. Za 2 dni kolejni imprezowicze się wprowadzają. Mieszkania wynajmuje się też na „domówki”, wieczory panieńskie i inne jeszcze krótsze…

    Wiadomo, że takie osoby nie wynajmują mieszkania po to żeby w nim rozwiązywać panoramiczne krzyżówki po nocach… Po co robić chlew i wstyd w swoim bloku jak można komuś innemu ? :)

    Niedawno znajoma wynajmowała właśnie na tego typu imprezę mieszkanie na 1 dzień i była zaskoczona gdy powiedziała, że będą hałasować a właściciel na to, że nie ma problemu… No dla niego na pewno nie ma bo on obok nie mieszka :)

    Wspólnota w takich budynkach to w zasadzie fikcja bo właściciele mieszkań na wynajem albo wcale nie pojawiają się na zebraniach albo przegłosowują sobie to co chcą bo stanowią większość.

    W zasadzie tego typu budynki nie nadają się już niestety do „normalnego” zamieszkania dlatego efekt jest taki, że ludzie się wyprowadzają, w niektórych kamienicach w Gdańsku albo wcale już nie ma mieszkańców albo są już ostatnie rodziny.
    Bo któż by chciał mieszkać w hotelu ale takim w którym nie ma recepcji i kogoś kto by towarzystwo przywołał do porządku ?

    Seria artykułów na portalu Trójmiasto o tym temacie. Polecam przeczytać komentarze pod artykułami zwykłych mieszkańców tych bloków:

    https://dom.trojmiasto.pl/Najem-krotkoterminowy-Beda-ograniczenia-w-prawie-n124593.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Czy-potrzebne-sa-zmiany-zasad-najmu-krotkoterminowego-n125143.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Mieszkania-dla-turystow-potrzebny-zloty-srodek-n125301.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Krotki-najem-nie-musi-byc-uciazliwy-n125256.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Turysci-dla-sasiadow-to-koszty-i-zero-korzysci-n125447.html

    Artykuły ukazywały się zaledwie co kilka tygodni bo problem w mieście narasta.

    Z chęcią przeczytam głosy w dyskusji.

  4. Konkret napisał(a):

    Generalnie jestem przeciwnikiem zbyt nadmiernych regulacji ale niestety sytuacja z wynajmem na doby a nawet godziny… jest nie do pozazdroszczenia jeśli chodzi o”zwykłych” mieszkańców tychże budynków.

    Ja na szczęście w takim nie mieszkam ale moi znajomi dość zamożni sami opowiadali mi jak kupili mieszkanie za prawie 1 mln złotych na gdańskim Przymorzu w nowym nowoczesnym wieżowcu i już po 6 miesiącach byli zmuszeni zwijać manatki… Mieszkali tam z dwójką dzieci. Byli jedną z zaledwie kilkunastu (sic!) rodzin mieszkających tam na stałe.(W zasadzie taka sytuacja dotyczy większości budynków w tzw. „dobrych lokalizacjach”).
    Imprezy do rana były na porządku dziennym bez względu na dzień tygodnia, krzyki z balkonów, przeklinanie, zanieczyszczanie klatki schodowej, trzaskanie drzwiami, co chwila inne osoby mijane na klatce a więc brak świadomości czy to złodziej czy turysta na kilka dni. Pijane osoby kręcące się po klatce, dzieci bojące się same chodzić po własnym budynku. Zapomniany przez turystę kod do domofonu w nocy ? Żaden problem – wystarczy kopać w drzwi wejściowe aż puszczą… Na prośby osobiste o ciszę nocną nie ma co liczyć. Znajomy raz próbował… ale szybko zrezygnował z tego pomysłu. Jest znacznie więcej tego typu szokujących zachowań. Osobiście byłem zszokowany tą bezradnością znajomego w tej sytuacji i faktem, że służby miejskie w takich przypadkach nie pomagają.

    Na interwencje policji nie ma co liczyć, przyjeżdżają, spisują, pouczają a potem wszystko od nowa. Za 2 dni kolejni imprezowicze się wprowadzają. Mieszkania wynajmuje się też na „domówki”, wieczory panieńskie i inne jeszcze krótsze…

    Wiadomo, że takie osoby nie wynajmują mieszkania po to żeby w nim rozwiązywać panoramiczne krzyżówki po nocach… Po co robić chlew i wstyd w swoim bloku jak można komuś innemu ? :)

    Niedawno znajoma wynajmowała właśnie na tego typu imprezę mieszkanie na 1 dzień i była zaskoczona gdy powiedziała, że będą hałasować a właściciel na to, że nie ma problemu… No dla niego na pewno nie ma bo on obok nie mieszka :)

    Wspólnota w takich budynkach to w zasadzie fikcja bo właściciele mieszkań na krótki wynajem albo wcale nie pojawiają się na zebraniach albo przegłosowują sobie to co chcą bo stanowią większość.

    Ciekawy jestem innych głosów w dyskusji.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Konkret, dzięki za podzielenie się Twoimi obserwacjami. Ja też nie jestem zwolennikiem zbyt wielu regulacji, ale w tym temacie też mam wątpliwości. Podobnie jak Ty, też jestem ciekaw opinii innych Fridomiaczek i Fridomiaków

      PS i sorry za nie opublikowanie komentarza od razu. Jestem w Afryce, internet działa tu miejscami bardzo słabo i przez kilka dni byłem poza zasięgiem. Sorry:-)

  5. Tomek napisał(a):

    Wydaje mi się, że wyższy podatek od nieruchomości to nie jest wielki problem w przypadku najmu krótkoterminowego, który z założenia daje większe rentowności od najmu długoterminowego. Znacznie większym problemem są decyzje wspólnot i potencjalne zakazy miejskie.

    Sam jako klient często korzystam z najmu krótkoterminowego, bo podróżuję z małymi dziećmi po świecie i wynajęcie mieszkania bywa jedyną opcją, aby mieć kuchnię, pralkę i szereg innych ułatwień. Problemem jest to, że zazwyczaj mieszkania w najmie krótkoterminowym są w złym stanie: zapchane odpływy, niedziałająca klimatyzacja, przeciekające i zagrzybione brodziki, piecyki niewystarczająco podgrzewające wodę, zacinające się zamki, niedziałający Internet. O ile pokoje w hotelach lub pensjonatach są zazwyczaj zadbane i na bieżąco serwisowane, to w mieszkaniach w najmie krótkoterminowym reperowane są tylko te usterki, które zgłosi klient. W praktyce zwykle zgłaszam tylko najpoważniejsze usterki, które uniemożliwiają mi mieszkanie, innych zgłaszać mi się nie chce, bo zazwyczaj przysłany ‚złoty rączka’ reperuje je po łebku, albo byle jak.

    Takie mam doświadczenia z korzystania z najmu krótkoterminowego i tę degradację mieszkań uważam za jeszcze jeden problem z tą usługą.

  6. Konkret napisał(a):

    Generalnie jestem przeciwnikiem zbyt nadmiernych regulacji ale niestety sytuacja z wynajmem na doby a nawet godziny… jest nie do pozazdroszczenia jeśli chodzi o”zwykłych” mieszkańców tychże budynków.

    Ja na szczęście w takim nie mieszkam ale moi znajomi dość zamożni sami opowiadali mi jak kupili mieszkanie za prawie 1 mln złotych na gdańskim Przymorzu w nowym nowoczesnym wieżowcu i już po 6 miesiącach byli zmuszeni zwijać manatki… Mieszkali tam z dwójką dzieci. Byli jedną z zaledwie kilkunastu (sic!) rodzin mieszkających tam na stałe.(W zasadzie taka sytuacja dotyczy większości budynków w tzw. „dobrych lokalizacjach”).
    Imprezy do rana były na porządku dziennym bez względu na dzień tygodnia, krzyki z balkonów, przeklinanie, zanieczyszczanie klatki schodowej, trzaskanie drzwiami, co chwila inne osoby mijane na klatce a więc brak świadomości czy to złodziej czy turysta na kilka dni. Pijane osoby kręcące się po klatce, dzieci bojące się same chodzić po własnym budynku. Zapomniany przez turystę kod do domofonu w nocy ? Żaden problem – wystarczy kopać w drzwi wejściowe aż puszczą… Na prośby osobiste o ciszę nocną nie ma co liczyć. Znajomy raz próbował… ale szybko zrezygnował z tego pomysłu. Jest znacznie więcej tego typu szokujących zachowań. Osobiście byłem zszokowany tą bezradnością znajomego w tej sytuacji i faktem, że służby miejskie w takich przypadkach nie pomagają.

    Na interwencje policji nie ma co liczyć, przyjeżdżają, spisują, pouczają a potem wszystko od nowa. Za 2 dni kolejni imprezowicze się wprowadzają. Mieszkania wynajmuje się też na „domówki”, wieczory panieńskie i inne jeszcze krótsze…

    Wiadomo, że takie osoby nie wynajmują mieszkania po to żeby w nim rozwiązywać panoramiczne krzyżówki po nocach… Po co robić chlew i wstyd w swoim bloku jak można komuś innemu ? :)

    Niedawno znajoma wynajmowała właśnie na tego typu imprezę mieszkanie na 1 dzień i była zaskoczona gdy powiedziała, że będą hałasować a właściciel na to, że nie ma problemu… No dla niego na pewno nie ma bo on obok nie mieszka :)

    Wspólnota w takich budynkach to w zasadzie fikcja bo właściciele mieszkań na wynajem albo wcale nie pojawiają się na zebraniach albo przegłosowują sobie to co chcą bo stanowią większość.

    W zasadzie tego typu budynki nie nadają się już niestety do „normalnego” zamieszkania dlatego efekt jest taki, że ludzie się wyprowadzają, w niektórych kamienicach w Gdańsku albo wcale już nie ma mieszkańców albo są już ostatnie rodziny.
    Bo któż by chciał mieszkać w hotelu ale takim w którym nie ma recepcji i kogoś kto by towarzystwo przywołał do porządku ?

    Seria artykułów na portalu Trójmiasto o tym temacie. Polecam przeczytać komentarze pod artykułami zwykłych mieszkańców tych bloków:

    https://dom.trojmiasto.pl/Najem-krotkoterminowy-Beda-ograniczenia-w-prawie-n124593.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Czy-potrzebne-sa-zmiany-zasad-najmu-krotkoterminowego-n125143.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Mieszkania-dla-turystow-potrzebny-zloty-srodek-n125301.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Krotki-najem-nie-musi-byc-uciazliwy-n125256.html

    https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Turysci-dla-sasiadow-to-koszty-i-zero-korzysci-n125447.html

    Artykuły ukazywały się zaledwie co kilka tygodni bo problem w mieście narasta.

    Z chęcią przeczytam głosy w dyskusji innych osób

  7. xav napisał(a):

    Poczatkowa premia za najem krotkoterminowy (NK) byla stanowczo zbyt wysoka… zwroty z obydwu sposobow wynajmu beda zbiegać do siebie – pewnie z małą 1-2% przewagą na korzyść NK(zarowno przez spadek cen najmu na doby, wzrost czynszow najmu dlogokresowego (ND)- skoro czesc mieszkan zejdzie z rynku, i wzrost cen mieszkan w dogodnych lokalizacjach do NK

    Rząd ma racje dociskając Januszy hotelarstwa – chcesz prowadzić najem jak hotel – płać podatki jak hotel…
    wsplonoty maja racje – kupujc apartment w centrum miasta nie chcesz miec co weekend nowych twarzy krecacych sie po twojej klatce…
    jedyny absurd to ta zasada z oznaczeniem wyjsc ewakuacyjnych w mieszkania…

  8. BiL napisał(a):

    Mam w planach taka inwestycje w Polsce, ale w tym momencie chyba nikt tak do konca nie wie tam jeszcze “z czym to sie je”. Mam nadzieje, ze w najblizszym czasie sytuacja sie jakos wyklaruje. Bylaby wielka szkoda gdyby lobby hotelowe wraz z urzednikami to w Polsce przyblokowalo, bo chetnych na tego typu uslugi jest mnostwo.

    Jesli ktos faktycznie przeszkadza sasiadom np. halasem w nocy, to takie listingi scigac, karac i zamykac. Ale wszystko inne powinno byc dopuszczone. Pewnie wbrew ogolnej swiadomosci spoleczenstwa w tej kwestii, wlasciciel jesli chce to ma ogromny wplyw na to kto sie u niego bedzie zatrzymywal, a kto nie.

    Jesli chodzi o przyszlosc, to DLT moze sporo namieszac, dajac opcje omijania posrednikow, ktorzy biora swoj niemaly %.

    Ogolnie rozwoj technologiczny przynosi spore zmiany, to co zrobil kiedys z biurami podrozy, teraz robi w UK z agencjami nieruchomosci. Online vs high street to nierowna walka. Maszyna vs czlowiek.W tym momencie bardzo tanio i latwo mozna np. sprawdzic czy potencjalny klient jest osoba, ktorej chcemy wynajac dlugoterminowo nasze mieszkanie. Jesli cos sie zepsuje, bardzo latwo znalezc np. sprawdzonego lokalnego majstra, bo ludzie ktorzy korzystali z jego uslug napisali o tym w reviews. Swiat zmienia sie na naszych oczach.

  9. BiL napisał(a):

    Ja mam w planach taka inwestycje w Polsce, ale w tym momencie chyba nikt tak do konca nie wie tam jeszcze “z czym to sie je”. Mam nadzieje, ze w najblizszym czasie sytuacja sie jakos wyklaruje. Bylaby wielka szkoda gdyby lobby hotelowe wraz z urzednikami to w Polsce przyblokowalo, bo chetnych na tego typu uslugi jest mnostwo.

    Jesli ktos faktycznie przeszkadza sasiadom np. halasem w nocy, to takie listingi scigac, karac i zamykac. Ale wszystko inne powinno byc dopuszczone. Pewnie wbrew ogolnej swiadomosci spoleczenstwa w tej kwestii, wlasciciel jesli chce to ma ogromny wplyw na to kto sie u niego bedzie zatrzymywal, a kto nie.

    Jesli chodzi o przyszlosc, to DLT moze sporo namieszac, dajac opcje omijania posrednikow, ktorzy biora swoj niemaly %.

    Ogolnie rozwoj technologiczny przynosi spore zmiany, to co zrobil kiedys z biurami podrozy, teraz robi w UK z agencjami nieruchomosci. Online vs high street to nierowna walka. Maszyna vs czlowiek.W tym momencie bardzo tanio i latwo mozna np. sprawdzic czy potencjalny klient jest osoba, ktorej chcemy wynajac dlugoterminowo nasze mieszkanie. Jesli cos sie zepsuje, bardzo latwo znalezc np. sprawdzonego lokalnego majstra, bo ludzie ktorzy korzystali z jego uslug napisali o tym w reviews. Swiat zmienia sie na naszych oczach.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Po co żyjemy?

Po co żyjemy? To pytanie, które ludzie zadają sobie od zawsze. Czy Ty znasz na nie odpowiedź? Wiesz czemu służy Twoje życie? Według Cherie Carter-Scott, autorki książki  „If Life is a Game, These are the Rules. 10 Rules for Being Human”, życie to zindywidualizowany program nauczania. Każdy dostaje taki unikalny i niepowtarzalny program dla siebie i nie przejdzie do kolejnego etapu, dopóki nie zdobędzie zaliczenia z obecnej lekcji życia. Coś jakby gra. Tylko niestety w [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Kasiu, dzięki za ciekawą perspektywę:-)
  • Sławek Muturi: AR, z tego co wiem, to zarząd Mzuri, w oparciu o wyniki pilota, podjął jakiś czas temu decyzję o...
  • Sławek Muturi: Mariusz, dzięki za update. Ceny rosną pewnie też dlatego, że na rynku jest dużo kapitału i coraz mniej...
  • Sławek Muturi: ADiT, nie jestem ekspertem podatkowym więc pozwolę wypowiedzieć się innym. Osobiście nie przechodziłem...
  • Sławek Muturi: Adam, dzieki za zaproszenie mnie wówczas na cykl prezentacji na uczelniach. Cieszę się, że nadal nie...
  • Sławek Muturi: Konkret, dzięki za podzielenie się Twoimi obserwacjami. Ja też nie jestem zwolennikiem zbyt wielu...
  • BiL: Ja mam w planach taka inwestycje w Polsce, ale w tym momencie chyba nikt tak do konca nie wie tam jeszcze “z...
  • BiL: Mam w planach taka inwestycje w Polsce, ale w tym momencie chyba nikt tak do konca nie wie tam jeszcze “z czym...
  • Robert: http://wyborcza.biz/biznes/7,1 47584,23934648,wynajmujesz-mie szkanie-turystom-przez-wiec...
  • Artur Kaźmierczak: Xav, Patrząc tylko na projekt polegający na wzniesieniu tego, nowego budynku („Nowa...
  • Mikafu: Ogrom pracy włożony i wyszło super. Gratuluje swietna robota 🙂
  • xav: Poczatkowa premia za najem krotkoterminowy (NK) byla stanowczo zbyt wysoka… zwroty z obydwu sposobow...
  • Konkret: Generalnie jestem przeciwnikiem zbyt nadmiernych regulacji ale niestety sytuacja z wynajmem na doby a nawet...
  • Robert: https://www.rp.pl/Wynajem/3091 79967-Student-nie-chce-do-akad emika.html
  • Artur Kaźmierczak: Galadewe, mój też nie za bardzo, ale staramy się, by styl był na tyle neutralny, by mieszkania...
  • Artur Kaźmierczak: Dziękuję Bobbi. Będziemy pamiętać przy najbliższej okazji. Remonty nieruchomości w Krakowie i...
  • xav: Hej Artur – mieszkania wyglądają bardzo spoko. CZy możesz podać numeryczny przykład inwestor który...
  • Tomek: Wydaje mi się, że wyższy podatek od nieruchomości to nie jest wielki problem w przypadku najmu...
  • Galadewe: Mieszkanie bardzo funkcjonalnie urządzone i ładnie chodź nie do końca jest to mój styl.
  • Robert: https://www.rp.pl/VAT/30917997 1-Polak-wynajmujacy-dom-w-Pols ce-i-mieszkajacy-za-granica...

Najnowsze wpisy

created by Water Design