25

11.2018

Znikające kraje

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Nieruchomości, Nieruchomości za granicą, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 1

Kilka dni temu prowadziłem Live’a na moim profilu na FB. Jeśli nie mogłaś w nim uczestniczyć, to gorąco zapraszam do odsłuchania:-) Choć trwał aż prawie 2 godziny (straszny ze mnie gaduła, niestety) nie zdążyłem opowiedzieć o jednej ważnej rzeczy dotyczącej regionu Oceanii. Z perspektywy jej mieszkańców, pewnie najważniejszej.

Chodzi o globalne ocieplenie klimatu oraz o bardzo realne zagrożenie jakim dla mieszkańców atoli jest podnoszenie się poziomu wody w oceanach. Wyspy Marshalla, Kiribati, Tuvalu oraz Tokelau składają się z atoli rozproszonych po Oceanie Spokojnym. Atol to zwykle kilka, kilkanaście wąskich, długich i bardzo wąskich wysepek tworzących coś w rodzaju koła, pierścienia, elipsy lub mniej regularnego kształtu. W środku atolu tworzy się laguna, a na zewnątrz piętrzą się wody otwartego oceanu.

Na Kiribati wysepki owe mają po kilkanaście do kilkudziesięciu metrów szerokości. Środkiem biegnie droga (ostatnio wyasfaltowana:-), a po obu stronach umieszczone są domki, sklepy, szkoły, budynki rządowe, itp. Najwyższy punkt wysepek to często tylko 2-3 metry ponad poziom morza. Najwyzszy budynek ma chyba tylko 3-4 piętra. Całe szczęście, że w tamtych okolicach nie dochodzi do tsunami.

Ale za to bardzo realnym zagrożeniem jest stopniowe, ale systematyczne podnoszenie się poziomu wód oceanu w wyniku globalnego ocieplania się klimatu. Dla mieszkańców Oceanii, dyskusja nt tego czy klimat się ociepla czy nie, to wcale nie dyskusja akademicka – niektóre wysepki już zostały zatopione przez ocean i ludzie, którzy tam mieszkali musieli się przenieść na inne wyspy.

Wyobrażacie to sobie?! Bo mi trudno jest sobie wyobrazić co czują mieszkańcy wyspy, na której się urodzili, wychowali, na której od pokoleń żyli ich przodkowie, z której są dumni, z którą związane jest całe ich życie (wielu mieszkańców danego kraju nigdy nie wyjeżdżała zagranicę), gdy nagle muszą się ewakuować. Ewakuować na zawsze. Nieodwracalnie. Choć nie należę do osób zbytnio przywiązanych do miejsca i choć nie czuję potrzeby posiadania swojego własnego „miejsca na ziemi”, to jednak trudno jest mi sobie wyobrazić dramat tych ludzi.

A wiecie co? Według danych US Geological Survey, większość atoli nie będzie się nadawała do zamieszkania do roku 2030. Czyli za niewiele ponad dekadę!!! 500 tysięcy ludzi straci swoje ojczyzny! W wyniku zatopienia ich wyspy, zasolenia źródeł wody pitnej, zalania słoną wodą terenów upraw, itp.

Mieszkańcy tych wysp są bezsilni. To nie ich fabryki przyczyniają się do ocieplania się klimatu (bo nie mają fabryk!) Zbudowanie wysokich murów przeciwpowodziowych wokół ich wysepek jest zadaniem ponad miarę ich budżetów, know-how, dostępności zasobów kamienia, cementu, itp.

Rządy Wysp Marshalla, Kiribati, Tuvalu zaczęły wykupywać duże połacie ziemi na innych wyspach (np. wysoko leżącym Fidżi) by móc przenieść tam swoich mieszkańców. Ale pytanie brzmi czy to one same powinny pokrywać koszty takiej operacji? Nie do końca są doprecyzowane międzynarodowe przepisy dotyczące migracji nie wynikającej z wojny lub nagłych kataklizmów typu trzęsienie ziemi. To w tamtejszej prasie przeczytałem o jakimś Warszawskim Międzynarodowym Mechanizmie kompensującym straty, o którym wcześniej nie słyszałem i o którym nie ma nawet wzmianki na polskiej Wikipedii.

Dla mieszkańców Oceanii, a w szczególności krajów będących nisko położonymi atolami, kwestie zmian klimatycznych mają ogromne, wręcz przetrwaniowe znaczenie. To dlatego gdy byłem tam kilkanaście lat temu, zaskakiwało mnie, że na moją odpowiedź na pytanie „skąd jesteś?” nie tylko wiedzieli gdzie leży Polska, ale nawet gdzie leży … Poznań. Tym razem, spotkałem tam wiele osób wybierających się do … Katowic, bo to tam za jakieś 2 tygodnie zacznie się duża konferencja poświęcona zmianie klimatu. Kilkanaście lat temu, podobna konferencja miała miejsce właśnie w Poznaniu.

Trzymam kciuki za powodzenie rokowań, a jeszcze bardziej za tym, by udało się spowolnić lub odwrócić ocieplenie klimatu, by te piękne wyspy nie zostały pochłonięte przez oceany. Byśmy mogli je odwiedzać i cieszyć się ich pięknem. By ich mieszkańcy nie stracili bezpowrotnie swoich ojczyzn!

Komentarze:

  1. Karol pisze:

    Oceania niestety jest już skazana na zniknięcie. Procesu podnoszenia się oceanów nie uda nam się zatrzymać. To przykry przypadek jeszcze ze względu na to,, że to nie polityka, a planeta niszczy cywilizacje.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK

I FRIDOMIAKÓW

13.X. 2018, sobota – godz 17:00; Seul, Korea – darmowe spotkanie w 3 Alley Pub, podczas którego chętnie odpowiem na pytania związane z wolnością finansową, inwestowaniem w najem, również w formule crowd fund investing, oraz o tym co można robić po osiągnięciu wolności finansowej:-)

29 maja 2019 roku, środa – godz 19:00; live na profilu FB Sławek Muturi oraz – równolegle – webinar (konieczna wcześniejsza rejestracja). Szczegóły bliżej terminu.

Dlaczego info z tak dużym wyprzedzeniem? Bo będzie to już 10-ta (!!!!!!!!!!) rocznica mojego przejścia na wcześniejszą emeryturę:-). Choć będę tego dnia gdzieś w podróży po Afryce, to chciałbym byśmy się spotkali – choćby wirtualnie – przy kieliszku wina lub butelce piwa:-)

 

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Nieruchomości to nowy system emerytalny

Spośród dziesiątek książek poświęconych inwestowaniu w nieruchomości jakie przeczytałem w ostatnich 9 miesiącach, książka Brett’a Alegre-Wood, „The 3+1 Plan”, (Delancey Press, Lodyn, 2009) w najbardziej systematyczny sposób opisuje proces budowania własnego portfela nieruchomości pod wynajem. Autor (Australijczyk, który posiada nieruchomości w Australii, w Anglii oraz w Hiszpanii) jest zwolennikiem inwestowania w nieruchomości jako najbardziej bezpiecznego sposobu tworzenia przychodów na okres emerytalny. Już w przedmowie rozprawia się z rozmaitymi funduszami emerytalnymi, planami oszczędnościowymi, grą na giełdzie, [...]

Najnowsze komentarze

  • nibul: https://www.rp.pl/Mieszkaniowe /312129899-Miliardowa-inwestyc ja-w-internaty-dla-doroslyc...
  • nibul: http://www.money.pl/gospodarka /wiadomosci/artykul/wielka-ply ta-ma-sie-swietnie-resort,128, 0,2424192.html
  • Robert: https://www.rp.pl/Finansowanie /312139859-Artur-Kazmierczak-P rzystepne-inwestowanie-w-nieru chomosci.html
  • Robert: https://www.rp.pl/Mieszkaniowe /312129899-Miliardowa-inwestyc ja-w-internaty-dla-doroslyc...
  • Robert: https://www.rp.pl/Komercyjne/3 12109886-Miliardy-zlotych-plyn a–na-rynek-condohotel...
  • Sławek Muturi: Bartek Polecam. A jeśli przeslesz mi maila, to skontaktuję Cię z 2-3 rodzinami polskich expatów w...
  • Ania: 3500 zł
  • Bartek: Panie Sławku, Mocno zastanawiam się nad aplikowaniem o pracę w Nairobi. Czy mógłby mi Pan opowiedzieć o...
  • Tomek: Wiadomo, o jaki bank chodzi – ale te lokaty tam długo nie potrwają, obawiam się.
  • Tomek: @Andrzej o wielkości próby nie chcę mówić, budownictwo oczywiście stare bo można amortyzować 10% rocznie a to...
  • Gabi: Ja ostatnio widzę boom na zakup mieszkań…Gospodarka funkcjonuje, tylko sie cieszyc :)
  • TX: Andrzej – zapytam przewrotnie. Czy osoby, o których piszesz, że kupiły po 2 mieszkania mają tylko te dwa...
  • Andrzej: TX – nie odbierz mnie zle – tez inwestuje/ałem w nieruchomosci, natomiast zaczęliśmy dyskusje od...
  • TX: Albo po prostu nie maja lepszego zastosowania dla zgromadzonej gotowki. Masz takowe? Jesli tak to moze wynajem...
  • Bobbi van der Rohe: „Niektórym się zdaje, że luksus to przeciwieństwo ubóstwa. Nieprawda. To przeciwieństwo...
  • Andrzej: Czyli rekomendujesz „czekać” :-)))) W wawie około 60% mieszkań dev w h1 poszło za kesz – nie wierze e...
  • TX: @Andrzej – chciałbym korekty, bo boli mnie kupowanie po dzisiejszych cenach ale szczególnie na nią nie...
  • Sławek Muturi: Andrzej, ja bym się ucieszył z korekty cen M. Mógłbym ich więcej kupić. Tak samo Klienci Mzuri....
  • Andrzej: Nie wiem czy się dodało wiec jeszcze raz: -6,5% to całkiem ok uwazam! -o jakich dzielnicach piszesz przy...
  • Andrzej: @Tomek – a na jakiej probie mieszkań i z jaka cena zakupu za m2 liczysz ze się zapytam wprost ?te 6,5%...

Najnowsze wpisy

created by Water Design