08

12.2014

Najpiękniejsze miasta na świecie

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Podróżowanie po świecie

ilość komentarzy: 21

Niektórzy podróżują bo lubią sport – nurkowanie, wspinaczkę górską, narty, surfowanie. Inni podróżują bo kochają naturę – parki narodowe w Kenii, kanjony w USA, fiordy w Norwegii, czy krajobrazy w Nowej Zelandii czy na Islandii. Inni podróżują, bo interesują się archeologią – piramidy, rzymskie ruiny, miasta Azteków. Jeszcze inni by delektować się egzotyczną kuchnią. Wielu unika tłumów i szuka ciszy i spokoju. Szukają wiejskich klimatów lub pięknych plaż. Ja podróżuję po to, by poznawać życie, by poznawać przygodnie spotkanych ludzi. W związku z tym lubię miasta: ich energię, architekturę, poczucie wolności (lub zamordyzmu).

Ostatnio pojawił się w mediach ranking najciekawszych 7 miast świata. Oto link: http://podroze.onet.pl/aktualnosci/nowe-7-cudow-swiata-wybrano-7-najciekawszych-miast-swiata/4n61l. Oprócz filipińskiego Vigan, miałem okazję odwiedzić wszystkie te miasta (LaPaz, Bejrut, Doha, Durban, Hawana, Kuala Lumpur, niektóre kilkukrotnie). Choć mi się podobały, to jednak nie zamieściłbym większości z nich na swojej liście najciekawszych miast na świecie.

Mi się najbardziej podobają (nie koniecznie w kolejności od „naj, naj, naj”) – Nowy Jork, Montreal, Vancouver, Sydney, Melbourne, Auckland, Nairobi, CapeTown, Johannesburg, Marakesz, Rio de Janeiro, Buenos Aires, Hong Kong, Singapur, Dubaj, Aleppo, Istanbul, Londyn (choć raczej nie chciałbym tam dłużej mieszkać). Najciekawsze miasta są według mnie jednak w Europie: stare jak Rzym czy bardziej nowoczesne jak Sztokholm, małe jak Dubrownik lub Sigishoara czy duże jak Paryż lub Berlin. Bardziej znane i często odwiedzane jak Amsterdam lub Praga, czy rzadziej odwiedzane jak Talin, Drezno lub St.Petersburg. Lubię też malutkie miasteczka, pełne historii i specyficznego, lokalnego klimatu. Ostatnim takim moim osobistym odkryciem było albańskie Gjirokaster, o którym chyba nigdy wcześniej nawet nie słyszałem:-)

A jakie są Wasze ulubione miasta?

0

Komentarze:

  1. Karol pisze:

    Ja niestety do tej pory za dużo świata nie zwiedziłem jak do tej pory, choć być może jeszcze wszystko przede mną. Jedno z moich ulubionych miejsc na mapie Europy (bo poza nią jeszcze nie byłem) to wymieniona zresztą w artykule Praga – bardzo urzekło mnie to miasto i chętnie jeszcze bym tam wrócił. Jeśli chodzi o Polskę to nic nie przyciąga mnie tak jak Mierzeja helska a w szczególności Jastarnia. Uwielbiam klimat tego miejsca, szczególnie w miesiącach kiedy nie ma tam zbyt wielu turystów jak maj czy wrzesień. Polecam sprawdzić ;)

    A marzenia.. zdecydowanie Stany – Nowy Jork, Miami, Las Vegas.. chciałbym zobaczyć kiedyś te miejsca głównie dlatego że kojarzą mi się z filmami, serialami głównie tymi z lat 80-tych.

    A plan na przyszły rok – Chorwacja własnym autem :)

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Karol, nie wiem jak Ty, ale ja zawsze uważałem i uważam nadal, że najlepsze jest wciąż przede mną. Więc śmiało realizuj swoje plany i marzenia.
      A co do Chorwacji, to nie wiem kiedy się tam wybierasz, ale jeśli w lecie, to aby uniknąć tłumów (z tego co piszesz to ich nie lubisz), polecałbym wybrać się ciut dalej i oprócz Chorwacji wybrać się też do Czarnogóry lub nawet do Albanii. Takie same plaże, a dużo mniej ludzi i o wiele taniej.

      0
  2. Sławek S. pisze:

    mnie w różnych miejscach zawsze fascynowały zapachy – ich nie można obejrzeć w sieci, a czytanie o nich nie ma sensu, można tylko powąchać osobiście :)

    pozdrawiam, Sławek S.

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Sławku i gdzie Ci pachniało najbardziej, najciekawiej?

      0
      • Sławek S. pisze:

        ja mało podróżowałem, ale mam na myśli zapach Pragi późnym wieczotem, który kojarzył mi się z rodzinnym Dolnym Śląskiem, tajemnicą starej stacji kolejowej oraz Szwejkiem :)

        i coś takiego mam na myśli, np. świeżość bryzy, gdzie widać rozpylone w powietrzu kropelki wody i czuć sól morską

        pozdrawiam, Sławek S.

        0
  3. Aga-ta pisze:

    Ja chętnie zapuszczam się w brukselskie uliczki i na sniadaniach w tamtejszych kafejkach mogłabym spędzić życie ;-) No, może część życia :-) Podobnie w Paryżu, czy Amsterdamie – uwielbiam tam wracać jak do pachnącego croissantem klimatu kawiarenki. Kiedyś marzyłam, że tam zamieszkam – w kamienicy z kawiarnia na rogu i będę miała swój stolik, przy którym będę pisała i obserwowała ludzi.

    Zdziwiło mnie jednak umieszczenie na top liście Bejrutu – owszem, zachwyca, ale bardziej magiczne jest choćby Byblos. No tak, pamiętam lepiej to, co smakowało :-) Bo w Byblos jadłam najlepsze libanskie jedzenie, ale też klimat miasteczka oddawał wszystko, co można pokochać w Libanie.
    Bejrut bardzo stracił w czasie wojny domowej i teraz jest placem budowy. Gdy oglądałam zdjęcia z lat 70-tych, rzeczywiście zachwycał.

    Oprócz miast uwielbiam też ruiny miast :-) I tutaj absolutny top: Persopolis, Petra, Baalbeck, Knosos… Rozwiązania sprzed tysięcy lat, które robią wrażenie.

    0
  4. Maciek pisze:

    Skoro już temat miast został poruszony, mogę zapytać Sławku o Twoje wrażenia z Brisbane (zakładam, że tam byłeś, chyba nawet podczas niedawnej podróży do Australii)? :)

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Maćku, w Brisbane byłem jakieś 5 lat temu. Też mi się bardzo podobało. Stara część ze starymi – jak na Australię – budynkami jest bardzo mała, ale miasto nadrabia swoim położeniem nad rzeką oraz dużą wodą. Bardzo fajny, akademicki nastrój. Chętnie do Brisbane wrócę na dłużej. Spędziłem tam tylko jeden dzień – wycieczka z pobliskiego Gold Coast, Surfers’ Paradise. Załatwiałem sobie wizę do Nauru w konsulacie w Brisbane. Niestety nie znam Queensland na pólnoc od Brisbane.

      0
      • Maciek pisze:

        ok dzięki :) dla nas Brisbane jest ciągle jeszcze nieosiągniętym celem ale na pewno się w przyszłości tam pojawimy i to na jakiś dłuższy okres. Tylko potwierdzasz, że warto :) Pozdrawiam!

        0
  5. prezesik2000 pisze:

    Dla mnie w tej chwili najładniejszym miastem jest Dubrownik :) ale jeszcze dużo przedemną … :)

    0
  6. Łukasz "Leśnik" pisze:

    Mnie osobiście nie za bardzo podobają się duże miasta, natomiast uwielbiam klimat małych, starych, często zapomnianych miasteczek z wieloma zabytkami jakich całe mnóstwo w Polsce. Dużo takich wręcz magicznych miejsc można znaleźć na Dolnym Śląsku, na Kielecczyźnie czy Podkarpaciu. Za granicą oczywiście w Anglii, Holandii ale też w krajach byłej Jugosławii (Chorwacja, Słowenia, Macedonia).

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Łukasz, a może podasz jakieś nazwy małych miasteczek, które warto odwiedzić? Być może ktoś akurat wybiera się w tamte strony…

      0
      • Łukasz "Leśnik" pisze:

        W Polsce tak na szybko (wielu nie pamiętam) to Przemyśl (Podkarpacie), Łagów lubuski (Lubuskie), Żywiec (Beskidy), Kazimierza Wielka, Chęciny, Pszczyna, Racibórz, Stary Bohumin (Czechy przy samej granicy), Głuchołazy, Kłodzko, Koper (Słowenia), Sybenik, Split i Sinj, Makarska i inne nad Adriatykiem (Chorwacja), Budva (Czarnogóra), Parę ciekawych w Albanii, ale nie pamiętam nazw (cała Albania jest rewelacyjna), Ohrid i Kruszewo w Macedonii, Ross on Wye, Oxford i inne w Anglii, Braszow (Rumnia), Delft w Holandii, Avignion i Nimes we Francji, Alta, Bergen i Trondheim (Norwegia). Myślę, że to tylko kropla w morzu pięknych i ciekawych miejsc.

        0
  7. luk_wroclaw pisze:

    Cieszę się, że wspomniałeś Sigishoarę. Byłem tam jakieś 10 lat temu i wtedy jeszcze nie było tak skażone masową turystyką. Ciekawe jak jest teraz? Inne godne polecenia rumuńskie miasto to Sibiu.
    Bardzo podobają mi się stolice republik nadbałtyckich – w szczególności Ryga. Dużo urokliwych małych miasteczek jest u naszych południowych sąsiadów Czechów. W szczególności polecam Kutną Horę i Czeski Krumlov.

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Luk, tak Sibiu też jest piękne, podobnie Brasov, Cluj Napoca, Medias, Targu Mures, w zasadzie cały Siedmiogród z setkami małych wiosek wokół warownych kościołów. W Rydze podobały mi się też uliczki z domami w stylu art nouveau. A tych dwóch miasteczek w Czechach nie znam. Jeszcze nie znam, ale może dzięki Tobie kiedyś poznam. Dzięki.

      0
      • Sławek Muturi pisze:

        Luk_Wroclaw, w tzw międzyczasie (chyba rok-dwa lata temu) odwiedziłem Czeski Krumlov i przyznaję Ci rację. Niesamowita, bajkowa wręcz, architektura i urbanistyka. Dzięki za rekomendację:-)

        0
  8. Mateusz pisze:

    Sławku a byłeś w Ljubljanie? spedzilem tam pol roku i musze przyznac ze jest cudowne, zajmuje jedno z topowych miejsc na mojej liscie, rowniez polecam Edynburg.

    Pozdrawiam

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Mateusz, w Ljublianie byłem tylko dwa razy. Raz w 1985 roku gdy odwiedzałem pewną Słowenkę – moją koleżankę szkolną z Kenii, a drugi raz tylko przejazdem. Ale przyznaję, że miasto mnie też urzekło. Podobnie jak Edynburg. Tak jak wspominałem, pięknych miast w Europie mamy bez liku:)))

      0
  9. Mikołaj pisze:

    Czemu nie chciałbyś Sławku mieszkać w Londynie? Pozdrawiam :)

    0
    • Sławek Muturi pisze:

      Mikołaj, dzięki za przypomnienie wpisu sprzed lat. Londyn znam dość dobrze – studiowałem na LBS, często odwiedzałem. To piękne miasto do zwiedzania, ale nie do mieszkania. Nie chciałbym tam mieszkać z wielu powodów – zbyt duże, rozległe (dojazd z jednego końca w drugi potrafi trwać godzinami). Słaby transport miejski. Straszna drożyzna. Słabe, mało zdrowe jedzenie. Zbytnia klasowość społeczeństwa. Słaba infrastruktura mieszkań i domów (wąskie schody, skrzypiące podłogi, niedomykające się okna, słabe ogrzewanie, dziwaczne krany z wodą, wszechobecne myszy, itp.) Teraz jeszcze dochodzi niepewność i zagęszczająca się atmosfera wokół Brexitu. Pomimo wad Warszawy – nieco peryferyjne położenie i potrzeba przesiadania się przy prawie każdym dalszym wylocie, ostre zimy, mało uśmiechnięci i mało tolerancyjni ludzie – to zdecydowanie wolę stolicę Polski:-)

      Ale i tak przebywam w Warszawie dość krótko. W ostatnich latach średnio nie więcej niż 1-2 miesiące w ciągu roku. W tym roku, jak dotychczas spędziłem w Warszawie 6 dni w styczniu (miałem jechać do Dubaju, ale zmogła mnie infekcja ucha), ok 5 dni na przełomie marca i kwietnia, 5 dni w lipcu, 4 dni w sierpniu i ok 2 dni we wrześniu. Razem – jak dotąd – około 22 dni. Myślę, że spędzę jeszcze kilka dni w październiku i to będzie na tyle. Razem pewnie w całym 2019 roku nie uzbiera się tego nawet jeden pełen miesiąc:-)

      A skoro już Mikołaj przypomniał ten wpis sprzed paru lat, to chciałbym ponowić moje pytanie o Wasze ulubione miasta?

      1+
      • Mikołaj pisze:

        Moje ulubione miasta to : Dublin , Sztokholm, Amsterdam , Nowy Jork, Tel Aviv , Kair , Abu Dhabi , Tokio . A tak po za tym miasta robią na tobie większe wrażenie czy przyroda :) Pozdrawiam i mam nadzieje ze tez ktoś odpisze o swoich ulubionych miastach bo ciekawie się czyta na tej stronie jak są komentarze na temat tego samego miejsca z różnych perspektyw .

        1+

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA, WEBINARY I KONFERENCJE

12-13 października, Warszawa, EXPO XXI – targi finansów osobistych „MoneyDays” (POST)

15 października, od godz. 17.00 –  Występ Sławka Muturi na spotkaniu regionalnym WIWN, „Życie jak Rentier przez duże R – partnerski model zarządzania biznesem” (Warszawa, „Golden Floor Tower”, ul. Chłodna 51) – POST

22 października, godz. 10.00 – Janek Dziekoński weźmie udział w dyskusji „Meandry rynku najmu” w ramach konferencji Polski Rynek Mieszkaniowy (Hilton Warsaw Hotel)

29 października, godz. 14.00 – Artur Kaźmierczak weźmie udział w dyskusji „Rynek mieszkań. Łódź – dobry adres” w ramach Property Forum Łódź (Holiday Inn Łódź)

NAGRANIA OSTATNICH WEBINARÓW I PODCASTÓW:

PODCASTY

Social media:

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Bogaty albo Biedny – po prostu różni mentalnie

Kilka lub nawet kilkanaście miesięcy temu ktoś z Fridomiaków polecił nam wszystkim książkę o powyższym tytule, autorstwa T.Harv Eker. Początkowo nie mogłem jej znaleźć w księgarniach. Potem gdy zacząłem ją czytać, odłożyłem ją na półkę, bo mi się ... nie spodobała. Nie spodobała mi się z kilku powodów. Po pierwsze, zaczyna się od wstępu zatytułowanego "Kim u licha jest T.Harv Eker?" i ja po przeczytaniu tego wstępu pomyślałem dokładnie to samo :-) Po drugie, powtarzające [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Agnes, dzięki za przypomnienie wpisu sprzed lat. To bardzo miłe. Przykro mi z powodu Twoich złych...
  • Jan Dziekonski: Tomku, chochlik internetowy spowodował, że się nie nagrało :( No cóż, przeprowadzimy jeszcze raz, ale...
  • Agnes 7: szkoda, ze na Fridomii nie pojawiaja sie juz takie wpisy. Teraz to glownie reklamy, rozumiem to, choc troche...
  • Artur Kaźmierczak: https://www.parkiet.com/Budown ictwo/310149990-Platforma-Soci alEstate-Latwiej-zainwestowac. html
  • Michał: Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
  • Mateusz: Dziękuję za odpowiedź, osobiście myślę, że tego typu ubezpieczenie to bardzo dobre rozwiązanie. Czy można...
  • Tomek: Cześć, czy będzie dostępne nagranie?
  • Artur Kaźmierczak: Panie Michale, dokładnie tak, chodzi o dotarcie do nowych inwestorów. Nic w zasadach CFI Stolica...
  • Piotr: „Teraz pomaganie jest modne, kiedyś nie było modne, było oczywiste.”- Ja jestem z tych czasów...
  • Michał: Witam Z jakiego powodu Państwo zdecydowali się na współpracę z zewnętrzną firmą crowdfundingową? Jestem...
  • Artur Kaźmierczak: https://www.rp.pl/Wynajem/3101 09919-Miasta-walcza-z-drogim-n ajmem.html Dwa komentarze ode mnie:...
  • Sławek Muturi: Piotr, listę „skróciły” w moim imieniu moje koleżanki z Mzuri i sorry, że nie doszło do...
  • Sławek Muturi: ESTA, dzięki za dodatkowe info. Miałem – jak widać mylne – wrażenie, że obowiązek...
  • Jan Dziekonski: Panie Mateuszu, ubezpieczenia OC najemcy są elementem tzw. pakietu najemcy Mzuri, które są standardem...
  • Piotr: „Na człowieka składają się wybory i okoliczności. Nikt nie ma władzy nad okolicznościami, ale każdy ma...
  • Mateusz: W webinarze było wspomniane, że najemcy przy podpisywaniu umowy najmu z Mzuri muszą dodatkowo wykupić...
  • ESTA: Sławku, rejestracja w ESTA to jednorazowy wydatek kilkunastu USD a niej masz prawo do wjazdu przez 2 lata. Więc...
  • Jan Dziekonski: AAZR – dziękuję za komentarz i z góry przepraszam, jeśli faktycznie nastąpiło niedociągnięcie z...
  • Robert: http://wyborcza.biz/biznes/7,1 47758,25260548,kokosy-w-sezoni e-ciulanie-na-rate-kredytu-...
  • AAZR: BARDZO NEGATYWNIE O MZURI – jako były najemca, gdzie Mzuri reprezentowało wynajmującego, ostrzegam przed...

Najnowsze wpisy

created by Water Design