20

03.2019

Mądrości przy kawie

autor: Jan Dziekonski|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Książce, Napisali o ..., Refleksje nad mijającym czasem, Rozwój osobisty, Wynajem

ilość komentarzy: 14

Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie bardzo intensywne, co utrudniło mi publikowanie postów na Fridomii. W tygodniu mój czas konsumowało wprowadenie do sprzedaży całej kamienicy w Sosnowcu (dostępne mieszkania rozeszły się w… 60 sekund – post o tym opublikujemy po domknięciu transakcji =), a weekend musiałem poświęcić na przeprowadzkę do nowowynajętego mieszkania (samo centrum Warszawy, tuż przy Teatrze Polonia i Placu Konstytucji – miejscówka primo, patrz na PS na dole postu =). Totalny zawrót głowy i wariactwo – zero czasu na refleksję.

Wreszcie w niedzielę przyszła chwila odpoczynku (choć dom przypominał labirynt kartonów ;) Z lenistwa wybraliśmy się na śniadanie, trafiając do kawiarni Relaks na Wilczej – ładny wege-lokalik, trochę małe porcje śniadaniowe, ale kawa wyśmienita! Co więcej, ciekawa biblioteczka książek, w której wynalazłem krótką, inspiracyjną książkę „The meaning of coffee”, która zawierała około 100 myśli (oraz bon-motów ;) na temat kawy i jej istotności dla powodzenia ludzkiej cywilizacji. Idealne na szybką lekturę i dodanie +1 do listy książek przeczytanych w tym roku.

Kilka najlepszych motywacyjnych przykładów, bez zbędnego komentarza, poniżej:

PS. Ciekawy przypadek związany z mitem „Najpierw mieszkanie dla siebie, potem dopiero na wynajem” (LINK). Wynająłem mieszkanie ok. 56 m2, dwa pokoje, w zabytkowej kamienicy (nie wiem czy się ostała przez wojnę, czy została odbudowana od zera – na moje oko, to pierwsze), designersko wykończone (właścicielka jest architektem wnętrz i mieszkanie wyszykowała dla siebie), ciche (druga studnia oddalona od zgiełku Marszałkowskiej) – jedyny feler to czwarte piętro (dla mnie ideał – trening przysiadów mam z głowy ;) oraz ogrzewanie gazowe (żaden problem).

Ostatnie transakcje podobnych mieszkań w tym miejscu oscylowały około 750.000 PLN. Za tę kwotę można kupić powiedzmy 6 mieszkań w Łodzi lub na Śląsku, z rentownością powiedzmy 7%, co dawałoby około 4300 PLN miesięcznie. Za wynajem płacimy 3000 PLN plus prąd i gaz, powiedzmy, 3300 PLN łącznie. Więc wynajmując to mieszkanie i inwestując w wynajem, zostawałoby mi w kieszeni 1000 PLN.

Gdybym kupił to mieszkanie to i tak musiałbym płacić opłaty, prąd, media, podatek etc., co pewnie kosztowałoby minimum 600 PLN.

Bilans? 1600 PLN lepiej na wynajmie oraz swoboda zmiany mieszkania (chociaż na razie raczej tam pomieszkam ;D

0

Komentarze:

  1. JacekP pisze:

    Chyba podobnie myślimy.
    Ja również mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu.
    Swoje sprzedałem i kupiłem za nie 4 kawalerki do remontu.

    0
  2. Lukasz pisze:

    JacekP: a masz żone? :)

    0
    • Piotrek pisze:

      To jest dobra uwaga.

      Ja miałem już 6 mieszkań na wynajem przed tym jak kupiłem mieszkanie dla siebie. I to mieszkanie dla siebie kupiłem dlatego, że żona bardzo nalegała :-)))

      0
      • Jan Dziekonski pisze:

        Widzę, że to wszystko przez żony – ja się rozwiodłem i od razu przeszedłem na tryb wynajmu ;) Ale moje mieszkanie „konsumenckie” obecnie z powodzeniem się wynajmuje =)

        0
    • JacekP pisze:

      Nie mam i nie zamierzam mieć.
      Małżeństwo jakoś nie specjalnie kojarzy mi się z wolnością.
      Jestem zdania, że na małżeństwie tylko kobieta ma coś do zyskania.
      Szczególnie przy rozwodzie.

      1+
      • TX pisze:

        Ona też ma sporo do stracenia jak coś pójdzie nie tak i na przykład zostanie sama z niepełnosprawnym dzieckiem. Jak w inwestycjach – większy zwrot = większe ryzyko :)

        0
      • Kobieta pisze:

        Ale czemu tylko kobieta może zyskać… Chyba przy założeniu że mężczyzna więcej zarabia i/lub lepiej ogarnia finanse… A przecież nie zawsze tak jest! Może być zawsze zupełnie odwrotnie plus kobieta poświęca swoją karierę na rodzenie dzieci, które są tak samo jej jak i mężczyzny…

        0
  3. Alek pisze:

    Z żoną mieszkałem parę lat w za dużym mieszkaniu poza centrum. Sprzedaliśmy i przenieśliśmy się do najmowanego mieszkania w ścisłym centrum. Teraz czynsz najmu płacimy w wysokości czynszu do spółdzielni poprzedniego.
    Z pośród ogłoszeń wybraliśmy takie, które nie miały zdjęć. To wiele mówi: właściciel nie ma pojęcia o tym biznesie, o wiele mniejsze zainteresowanie budzi takie ogłoszenie – mniejsza konkurencja, dużo można wynegocjować…

    Pieniądze uzyskane ze sprzedaży przeznaczyliśmy na handel nieruchomościami. Mam żonę od 6 lat, 8 mieszkań na wynajem, 1 dom, garaż, lokal, 33 lata i mieszkam w mieście 300tys mieszk.

    0
  4. Jan Dziekonski pisze:

    Widzę, że niechcący wywołałem dyskusję o micie „W małżeństwie łatwiej i bezpieczniej” ;P

    0
  5. Kuneg pisze:

    Drodzy Panowie, nie narzekajcie na żony i kobiety, bo gdyby nie one, to by Was na świecie nie było. :)

    Kobiety instynktownie szukają stabilizacji, bo to one w większym stopniu dźwigają ciężar macierzyństwa i rodzicielstwa. To jest czysta biologia. Gdyby nie instytucja małżeństwa, to większość kobiet nie zdecydowałoby się na potomstwo. Z tym wiąże się również potrzeba posiadania stałego dachu nad głową. To jest po prostu instynktowne u większości kobiet. :)

    Nie można mieć pretensji do wiatru, że wieje i do wody, że płynie…

    Z wiosennymi pozdrowieniami, Małgorzata – żona, matka i inwestorka :)

    3+
    • Jan Dziekonski pisze:

      Kuneg, 100% zgody, powyższe specyfiki nie dotyczą kobiet, tylko osób o określonym sposobie myślenia! Znam wiele par, w których to kobieta jest „hop do przodu”, a facet to domator =)

      1+
      • Kuneg pisze:

        Chodziło mi raczej o wyjaśnienie, dlaczego kobiety częściej dążą do posiadania mieszkania. :)

        Ja też najpierw kupiłam dla siebie, bo było mi to potrzebne do utrzymania komfortu psychicznego. Niestety, jak potrzeby w związku się rozmijają i porozumienia brak, to związki się rozsypują. Takie życie :)

        1+

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

THE JONE$ES

Jakiś czas temu spotkałem się z koleżanką ze studiów, z którą się nie widzieliśmy wiele (chyba nawet 25!) lat. Jak zwykle przy tego typu spotkaniach mieliśmy sobie wiele do opowiedzenia, w naszych życiach zaszło przecież tyle ważnych zmian.  Gosia po studiach w Warszawie wyjechała na południe Polski, najpierw do Bielska-Białej, a później osiadła w Krakowie – mieście, które jest bardziej niż Warszawa podobne do jej rodzinnego Budapesztu i skąd do stolicy Węgier ma dużo bliżej. [...]

Najnowsze komentarze

  • Jan Dziekonski: Agnes, różnica jest następująca: – umowa doradztwa – Inwestor otrzymuje różne opcje...
  • Agnes 7: czym roznia sie wskazane kawalerki pod podanymi linkami od tych, ktore dostawalam na maila po podpisaniu...
  • Artur Kaźmierczak: Dodam jeszcze, że w przedsprzedaży, w bardzo atrakcyjnych cenach, są już lokale, jakie Mzuri CFI...
  • Artur Kaźmierczak: średnia rynkowa już nawet wyższa…
  • Artur Kaźmierczak: trafne pytanie :)
  • hellfire: ps. Próbowałem Sławku wypatrzeć Ciebie wśród kenijskich kibiców ale za krótki był shot kamery na trybuny....
  • hellfire: Może tak samo jak w mojej „ogniowej branży” trzeba też Twoich rodaków nauczyć też kibicowania...
  • Tomek: Marian, czemu interesuje Cię cena za metr? Przecież to mieszkania inwestycyjne, więc kluczowa jest rentowność,...
  • Marian: już 7 000 zł/m2 w Bydgoszczy?, sporo…
  • Artur Kaźmierczak: Kawalerki ok. 25 m kw oraz dwupokojowe po ok. 30 m kw. Cena w przedsprzedaży wyniesie zapewne ok....
  • Grzegorz: A można spytać jakie będą metraże mieszkań i jakie ceny za metr (tak mniej więcej) w przedsprzedaży?
  • Agnes 7: Bartosz vF. tu nie chodzi o hipokryzje. Ja wynajmuje mieszkanie puste, nawet panele musialam polozyc sama,...
  • Bartosz vF.: A ja zezwalam na zwierzęta, tak z min. 3 powodów : – nie lubie hipokryzji, skoro Ty jako...
  • Jan Dziekonski: Na pewno, ale nie wiem czy Grzegorz odpowie ;)
  • Sławek Muturi: TX, jak się nie ma własnego poczytnego bloga, to trzeba na innych🤣 … To nie jedyny przypadek gdy...
  • TX: No nieźle profesjonalna ta firma zarządzająca skoro na blogach konkurencji się reklamuje ;)
  • Ajojzy: Mnie ten mit też zadziwia. Nie rozumiem takiego nieopłacalnego podejścia. Ja mam mieszkanie w Warszawie, a...
  • xav: Hej, dzieki za odpowiedzi. Niestety (albo stety) wasze doswiadczenia sprawiaja, ze postanowilem odmowic. Wydaje...
  • malychanieru: Ciekawy wpis! Widać, że blok jest prowadzony z pasją.
  • Agnes 7: xav, sama mam dwa koty i od wielu lat mieszkam w wynajetych mieszkaniach. Mam tez teraz kawalerke do...

Najnowsze wpisy

created by Water Design