01

02.2010

Tajemnica przetwarzania energii seksualnej

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Fridomia, Najwyżej cenione

ilość komentarzy: 3

 Ostatnio przeczytaliśmy książkę <Myśl i bogać się!> autorstwa Napoleona Hilla. Pierwsze (z ponad 50!! jak dotąd) wydanie tego światowego bestsellera ukazało się w 1937 roku, kiedy obowiązywała odmienna od współczesnej stylistyka prezentacji myśli. Pewnie dlatego książkę czyta się dość trudno (trudno jest nadążyć za odsyłaniami do tekstów w innych rozdziałach książki; jest wiele powtórzeń; w kilku miejscach autor zamiennie używa różniących się terminów; przykłady są nieco nieaktualne – np. w jednym z rozdziałów autor przedstawia nowatorską koncepcję … pisania CV przy ubieganiu się o pracę, itp.), ale naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję.

 Napoleon Hill – jeden z prekursorów filozofii sukcesu – przedstawia w książce zasady osiągania sukcesów życiowych uporządkowane w 13 kroków do bogactwa. Wyraźne określenie celu jest punktem wyjścia dla wszelkich poważnych dążeń życiowych. Autor sporo miejsca poświęca też autosugestii oraz temu, w jaki sposób możemy naszą podświadomość karmić pragnieniami podszytymi pozytywnymi emocjami. To nasza podświadomość podsunie nam potem plany działań. Powinniśmy zaufać naszej intuicji i przystąpić z pasją, wiarą w siebie, wyobraźnią i wytrwałością do wdrażania tych planów w życie.

 Warto wspomnieć, że Napoleon Hill napisał tę książkę za namową jednego z najbogatszych wówczas ludzi na świecie – potentata przemysłu stalowego Andrew Carnegie – który wyjawił mu tajemnicę swoich sukcesów. Hill przez  21 lat rozmawiał (w wielu przypadkach wielokrotnie na przestrzeni lat) z setkami osób sukcesu, analizując ich dokonania życiowe.  Jedna z wielu jego wnikliwych obserwacji to to, że ludzie, którzy nie odnoszą sukcesów zbyt długo podejmują decyzje i to tylko po to aby potem zbyt szybko (np. pod wpływem pierwszych napotkanych przeszkód) z nich się wycofywać. Ludzie sukcesu robią dokładnie odwrotnie: szybko podejmują decyzje (ufając swojej intuicji i/lub konsultując ją w kręgu zaufanych ludzi), ale potem bardzo długo przychodzi im rezygnacja z raz obranego kierunku.  Wśród rozmówców Hilla wymienić można m.in. Henry Ford, Charles Schwab, Woodrow Wilson, Graham Bell, John Rockefeller, Theodore Roosevelt, George Eastman czy Thomas Edison.

 Jeśli do tej pory nie przekonaliśmy Cię do sięgnięcia po tę książkę, to pozostał nam jeszcze ostatni – żartobliwy – argument. Nie chwaląc się, do tej pory przeczytaliśmy setki książek biznesowych, ale w żadnej z nich nie było mowy o przemożnej sile … seksu. Napoleon Hill poświęcił cały rozdział <Tajemnicy przetwarzania energii seksualnej>. Nawet więcej: uznał że owa tajemnica jest jednym z trzynastu kroków do bogactwa.

 Na samym początku książki jest zamieszczony cytat od Andrew Carnegie: <… Każde dokonanie, wszystkie zdobyte przez ludzi bogactwa mają swe źródła w ich myślach…>.

A zatem: Myśl i Bogać Się !

 Napoleon Hill, Myśl i bogać się!, Wydawnictwo Studio EMKA

Tagi:

Komentarze:

  1. OFE napisał(a):

    Takie tam inne spojrzenie na Hilla wygooglowane w polskim internecie:

    „Kim jest koleś, który poucza mnie, jak żyć i odnosić sukcesy”. I oczywiście moje przypuszczenia potwierdziły się – Hill, to po prostu życiowy nieudacznik, któremu macocha wmówiła, że jest fajny i zmotywowała go do działania.

    W dużym skrócie i uproszczeniu:

    Na początku swojej drogi poznał Pana zwanego Andrew Carnegie i mniej więcej od tamtego momentu zaczął te swoje motywujące farmazony. Chłopak uwierzył w siebie, ale tak naprawdę nic mu nie wychodziło (zapewne z powodu jego arogancji wobec ludzi i zbytniej wiary w siebie oraz swoją nieomylność) i ciągle bankrutował. Oczywiście był na tyle inteligentny inaczej, że nic nie odkładał, więc jego żona i dzieci były skazane na pomoc dalszych krewnych. Dodam jeszcze, że w okresie, kiedy Hill pisał książki, na rynku była cała masa publikacji motywacyjnych.

    Potrzeba błyszczenia

    Sam Hill, jak wynika z biografii, w zasadzie nie mieszkał z rodziną, bo był zajęty robieniem kariery – pisaniem książek motywacyjnych i jeżdżeniem po kraju z wykładami na temat sukcesu oraz sprawianiem pozorów, że jest bogaczem, choć wcale nim nie był. Z tego właśnie powodu to, co zarobił wydawał na swoje wystawne życie, a rodzinie wysyłał niewiele lub nic. Przed rodziną roztaczał wizje wielkiego, wspaniałego życia w luksusie, którego – jak się później okazało – nigdy nie doczekali.

    Kochał chyba tylko siebie i swój entuzjazm

    Jak łatwo się domyślić, życie rodzinnie mu nie wychodziło. Ogólnie był trzy razy żonaty i w zasadzie dopiero będąc już staruszkiem jego cudowne wizje bogactwa spełniły się – wydał książki motywacyjne, na które był aktualnie popyt.

    Byłam nieco zszokowana postawą Hilla wobec własnej rodziny, takim pędem ku temu, żeby prowadzić wykłady i pisać książki. Odniosłam wrażenie, że Hill cierpi na jakąś manię wielkości i nieustanną potrzebę bycia zauważonym.”

    No cóż, warto znać obydwie strony tego człowieka ;)

  2. andriu35 napisał(a):

    Ksiazka motywacyjna jedna z lepszych jaka spotkałem na rynku, byc moze autor był nieudacznikiem niewazne ja na podstawie tej własnie pozycji zacząłem działac u sprawdzam to na własnej skórze, musze powiedziec ze działa z zarobków 1700 zł miesiecznie w ciagu 2 lat wskoczyłem na duzo wiecej powiem tylko ze odkladam miesiecznie 4-5 tys. w zaleznosci od miesiaca przy tym pracujac 7,5 h dziennie 5 dni w tyg. nastepnym krokiem bedzie własny biznes lub mieszkania na wynajem lub to i to jednoczesnie, moze są to farmazony co pisze Hill i inni tego typu autorzy, ja uwazam ze od takich farmazonów powinno sie zacząc zeby zaczac działac a nastepnie trzeba wybierac najlepsze pozycje( przerobione przez autora na własnej skórze np. Wolnosc finansowa dzieki…) w wybranej przez siebie dziedzinie i do przodu.

  3. flow napisał(a):

    dwa razy czytalem ta ksiazke!
    polecam!

    pzdr
    flow

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Don’t Retire, Rewire ! czyli … wolność zawodowa

Przechodzenie na emeryturę wymyślił Otto von Bismarck pod koniec XIX wieku. Wtedy większość osób nie żyła tak długo by się martwić, co sie stanie z nimi gdy już przestaną pracować. Emerytury byly pomyślane jako odpoczynek na końcu dlugiej i ciężkiej (często łamiacej krzyż) kariery zawodowej. Emeryci byli wycieńczeni długimi dniami ciężkiej fizycznej pracy i potrzebowali wreszcie odpocząć przed ... śmiercią.   Dziś już tak nie jest. Żyjemy dłuzej, zdrowiej, warunki pracy się poprawily. Kiedys uważano, że emeryci [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...
  • nibul: Chodzi o ryczałt. W kwestii odliczeń jasna sprawa. Interesuje mnie tylko czy skarbówka w razie kontroli bierze...

Najnowsze wpisy

created by Water Design