12

02.2010

Nowa płyta Sade a fridomia

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Fridomia

ilość komentarzy: 1

Podziwiamy w Sade Adu nie tylko jej muzykę i głos, ale także konsekwentną postawę wobec mediów. Nie króluje na plotkarskich serwisach, nie stara się o popularność, chociaż dziennikarze nie zawsze ją oszczędzali. Ona jednak stara się trzymać z daleka  od medialnego szumu i jednocześnie robić swoje, a przecież to co robi jest czystym pięknem i wzruszeniem. Jej styl  pozostaje niezmienny, chociaż przez lata jej  twórczości zmieniły się bardzo muzyczne gusta publiczności.  Jednak to nie Sade dostosowuje się do zmieniających się trendów, przeciwnie, jej wielbiciele oczekują, że zawsze pozostanie sobą. Sade wydała właśnie swoją nową plytę i  jest to jedyny powód, dla którego znowu o niej głośno w prasie.

Nawiązujemy do tego muzycznego wyda rzenia, ponieważ jest pewna analogia między konsekwencją Sade a wysiłkiem dążenia do fridomii. Nie zawsze wysiłek ten jest zgodny z aktualnymi modami, bo przecież inwestowanie w nieruchomości  nie jest niczym nowym. Można powiedzieć więcej, jest to jeden z najstarszych sposobów inwestowania, stary jak historia powstawania miast.  Inwestor lub inwestorka  pracuje samotnie jak twórca  i często musi zmierzyć się z krytyką swoich wyborów, bo na przykład ostanio w dobrym tonie jest robić interesy na giełdzie lub zarabiać w internecie. A jeśli ktoś już chce  się pochwalić nieruchomością, to raczej loftem lub wakacyjnym apartamentem niż portfelem kilku podobnych do siebie mieszkań na wynajem, często o nienajwyższym standardzie. Jeżeli jednak raz już się w swoje wybory uwierzyło, warto pozostać im wiernym i nie ulegać wpływom innych „doradców” , choćby dlatego, że są to NASZE wybory. Bycie sobą i dystans do chwilowych mód  to recepta na satysfakcjonujące WŁASNE życie. Tym bardziej, że  po osiagnięciu wolności finansowej  nie będzie się zależeć już od nikogo i od niczego. Codzienna systematyczna praca nad sobą , aby dążyć do wyznaczonego celu to przecież cena <biletu do „walcie się” > z recenzowanej niedawno na naszym blogu książki Roberta Kroola. A kto by nie chciał mieć takiego biletu?

Tagi: , , , , ,

Komentarze:

  1. maciek napisał(a):

    bardzo podoba mi się przedostatnie zdanie tego wpisu. trudno się w ogóle nie zgodzić z przedstawionym problemem…

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

poniedziałek, 15 maja – Warszawa, godz 12:15, SGH, Al Niepodległości 128, Bud C, Aula II Antresola

środa, 17 maja – Warszawa, godz 13:00, szczegóły bliżej terminu.

czwartek, 25 maja – Trójmiasto, godz 14, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

czwartek, 25 maja – Gdańsk, godz 18, Park Naukowo-Technologiczny, ul Trzy Lipy 3

wtorek, 30 maja – Poznań, godz 18:00, więcej szczegółów bliżej terminu spotkania

piątek, 2 czerwca – Warszawa, godz 13:30, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja tutaj: http://businesswomancongress.pl/#Rejestracja

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Drugie narodziny

Czasami się czyta opowieści o tym jak komuś udało się wyjść cało z bardzo poważnego wypadku, lub zwalczyć poważną chorobę. Bohaterowie tych opowiadań mówią o sobie, że się czują narodzeni ponownie. Czują, że los im podarował drugie życie. Często w tych opowiadaniach przewija się motyw tego, że zmieniła się ich optyka i teraz potrafią dostrzegać i cieszyć się nawet z rzeczy małych, których poprzednio nie dostrzegali żyjąc w dużym pędzie, w kieracie korporacyjnych deadline'ów, spotkań, [...]

Najnowsze komentarze

  • Piotr: Ludzie zawsze dązyli do dominacji nad drugim człowiekiem, zawsze chcieli zyc lepiej od swoich rowieśników i na...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za niespodziewany komplement. Kilka dni temu myślałem, że może warto by stronę...
  • Sławek Muturi: OK, dzięki. Zgadzam się z Tobą, że prewencja jest zawsze lepsza od leczenia. Pytanie co robić gdy ktoś...
  • Robert Gołoński: Świetne i rzeczowe artykuły, które pomagają zrozumieć trudne terminy. Jak dla mnie jak najbardziej...
  • Michał: Sławku uważam, że pozbywanie rzeczy jest szkodliwe bo kupujesz coś np. za 500zł i później wydaje ci się to...
  • Sławek Muturi: Rent, dzięki za komplement:-)
  • Robert: Pozbywanie się rzeczy może być szkodliwe, bo jak wywalisz jedną skarpetkę to pójdziesz na spotkanie z jedną...
  • rent: Właśnie jestem po przeczytaniu tej książki i jestem pod wrażeniem fachowości. Sam zarządzam najmem mieszkań i...
  • Sławek Muturi: Robert, dzięki. Bardzo kibicuję Sebastianowi. Przynajmniej z 3 względów: 1) po przyjacielsku –...
  • Sławek Muturi: Michał, w tej kwestii w pełni się z Tobą zgadzam:-)
  • Sławek Muturi: Michał, tym razem to chyba rzeczywiście nie do końca rozumiem. Natomiast to co zaciekawiło mnie w...
  • Robert: http://businessinsider.com.pl/ strategie/sebastian-mikosz-pre zesem-kenya-airways-wywiad/ns0 v3fe
  • Michał: Może mogę dodać dosyc jasne porownanie. Jesli ktos sie uczy to bedzie mial dobre oceny. Oceny sa wynikiem...
  • Michał: Sławku, źle mnie zrozumiałeś. Nie napisałem „pozbywanie się nadmiaru rzeczy” tylko...
  • Robert: http://www.rp.pl/Nieruchomosci /305229870-Mikrokawalerki-reso rt-ukroci-nielegalne-prakty...
  • Robert W: Będą sprawdzali umowy najmu. Przy ryczałcie musisz opodatkować kwotę z umowy najmu, a nie to co Ci przelewa...
  • Sławek Muturi: W tym quizzie zdobyłem komplet punktów. Samoloty rozpoznawałem nim pojawiały się podpowiedzi:-) Oto...
  • Sławek Muturi: Tomek, nie sądzę by minimalizm był koniecznie powiązany lub by miał wynikać z chęci oszczędzania....
  • Marta: Sławku, Harva nie było. Był za to bardzo sympatyczny trener Ryan. Jadłam z nim śniadanie w hotelu i naprawdę...
  • Tomek: Czy jednak zawsze minimalizowanie liczby posiadanych przedmiotów idzie w parze z oszczędnościami? Minimalista...

Najnowsze wpisy

created by Water Design