04

11.2011

Bardzo przedsiębiorczy emeryt

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Książce, Napisali o ..., Nas, Wolności finansowej, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 8

Pod takim tytułem ukazał się w dzisiejszym Magazynie Dziennika Gazety Prawnej bardzo obszerny artykuł… o mnie:-). Dowiecie się z niego m.in trochę na temat historii mojej rodziny, historii mojego inwestowania, czy planów wobec firmy Mzuri. Autorka artykułu, Pani Sylwia Czubkowska nie wspomniała w nim wprawdzie o planowanym Stowarzyszeniu Właścicieli Mieszkań na wynajem, ale poprosiła mnie w rozmowie telefonicznej o informowanie jej na bieżąco o jego rejestracji oraz ważniejszych wydarzeniach i podejmowanych akcjach, co oczywiście skwapliwie będę czynił.

Oto link do dzisiejszego Magazynu Dziennika Gazety Prawnej (wymagana rejestracja): http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=page&id=59775&page=175775&type=1&z=65

Komentarze:

  1. Marcin W napisał(a):

    Slawku,

    Artykul super , trzeba sie logowac.
    Czy mozesz umiescic kopie tesktu u Ciebie na fridomi ?
    Pozdrawiam
    Marcin W
    Tychy

  2. Marcin W napisał(a):

    Slawek,
    Dzieki artykulowi zrozumielem lepiej dzialanie Mzuri.
    De facto srednie koszty sa porownywalne do kosztow ktore pobiera agencja nieruchomosci ktora w wiekszosci wypadkow zapewnia krotkie spotkanie z klientem i tyle.
    Sredni czas przebywania klienta zaproponowanego przez agencje i tak wynosci okolo roku.

    Cele ktore wymieniles w artykule 5 tys mieszkan sa ambitne ale osiagalne. Pytanie – czy masz pomysl aby przebic sie na rynku krajowym ponad mase agencji , wydaje sie ze to clou.

    • Sławek Muturi napisał(a):

      Marcin, dzięki za komentarz i pogłębienie rozumienia oferty Mzuri.
      Powierzając swoje mieszkanie Mzuri, właściciel nie tylko oszczędza koszty prowizji dla agencji, tak jak zauważyłeś. Dodatkowo oszczędza koszty ogłoszeń, koszty telefonów, koszty dojazdu aby pokazywać mieszkanie. Często oszczędza na naprawach czy remontach, bo Mzuri – bazując na swoim wieloletnim doświadczeniu – mu doradzi aby nie przepłacał; bo Mzuri ma sprawdzonych fachowców, którzy go nie „naciągną”; bo Mzuri nie odpuści najemcy ani złotówki za szkody w mieszkaniu, które wyrządził.
      Ale największa finansowa oszczędność wynika ze skracania długości średniego okresu pustostanu. Skąd to się bierze? Z procedur Mzuri (sposób podpisania umowy, ogłaszanie mieszkania zaraz gdy tylko się dowiemy, że będzie wkrótce opuszczane, itp) oraz z tego, że Mzuri działa w trybie 24/7. Nam żadne ważne spotkanie nie przeszkadza w odbieraniu telefonów od dzwoniących, czy w umówieniu się z nimi w dogodnym dla nich terminie, aby pokazać im mieszkanie. Firma nie wyjedzie cała na urlop, ryrzko tego że cała się jednocześnie rozchoruje też jest mniejsze.
      O korzyściach niefinansowych (oszczędność czasu, większa pewność najmu wynikająca z większego doświadczenia firmy, itp) nie chcę się już więcej rozpisywać, bo chcę przejść do drugiej części Twojego pytania.
      Pomysł na rozwój ? 5tys mieszkań w zarządzaniu potrzebne żeby stworzyć najefektywniejsze procedury, wsparte informatyką oraz dobrze wyszkolonymi specjalistami w wąskich dziedzinach. A jak „obejść” agencje nieruchomości? Mam na to kilka odpowiedzi. Pierwsza, zakres naszego działania jest zupełnie inny (my szeroko od A do Z, a oni tylko pomoc w znalezieniu najemcy). Druga, Mzuri świadomie i konsekwentnie unika wchodzenia im w paradę (np jeśli zleciłbyś nam sprzedanie swojego mieszkania czy domu, to my się tego nie podejmiemy, nawet gdybyś oferował nam … 20% prowizji!!! Możemy sobie pozwolić na takie selektywne podejście i żelazne trzymanie się obranej strategii, bo założyłem Mzuri nie dlatego, że chcę zarabiać, tylko dlatego, że potrzebuję sprawnie działającej, stabilnej firmy zarządzającej portfelami mieszkań na wynajem. Trzecia, najbardziej skutecznym sposobem osiągania przez nas masy krytycznej będzie marketing szeptany. Nasi klienci już się przekonali że o wiele lepiej jest zlecić nam opiekę nad swoimi mieszkaniami niż robić to samemu. Tak samo jak mało osób dziś samemu myje swój samochód pod blokiem czy pod domem i wolą jechać na myjnię.
      Mam nadzieję, że i część Fridomiaków zdecyduje się powierzyć nam swoje mieszkania i przetestować prawdę skłądanych przeze mnie deklaracji. A my potem zrobimy oczywiście wszystko, aby te słowa i deklaracje wypełnić treścią i zasłużyć na dalsze rekomendacje.

      • Inwestor napisał(a):

        Sławku,

        bardzo ciekawy artykuł opisujący Twój pomysł na życie oraz biznes a może i pomysł na siebie.

        Pozdrawiam,
        Bartek

  3. ZbigniewJ napisał(a):

    Witam,
    Panie Sławku, po przeczytaniu artykułu widzę taką oto drogę przed firmą Mzuri:
    rok 2012 – konsolidacja rynku, zwiększenie portfela mieszkań
    rok 2013 – wejście na NC, wzrost wartości
    rok 2014 – wejście na GPW, wzrost wartości, budowa marki
    rok 2015 – wig 20, stały wzrost wartości firmy,
    rok 2020 – Mzuri jak Berkshire Hathaway

    a my, wierni czytelnicy tego bloga uczestniczy w tym przedsięwzięciu i cieszymy się z odpowiednio wcześnie kupionych akcji, których wzrost wartości budzi zazdrość rynku,
    czego Panu i sobie życzę. Wszystkiego „mzure’go”

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

E-mail *
Wpisz wiadomość
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

NAJBLIŻSZE SPOTKANIA FRIDOMIACZEK I FRIDOMIAKÓW

środa, 29 listopada – Chorzów, godz 18:00 – moje wystąpienie nt podróżowania podczas Peneplena Travel Festiwal, Akademicki Zespół Szkół Ogólnokształcących w Chorzowie, ul Dąbrowskiego 36

czwartek, 30 listopada – Łódź, godz 10:00, Wydz Ekonomiczno-Socjologiczny UŁ, ul Rewolucji 1905 r nr 37, Aula T – 001

sobota, 2 grudnia – Warszawa, wystąpienie podczas Kongresu BusinessWoman&Life. Rejestracja trwa.

piątek, 12 stycznia 2018 – Warszawa, szczegóły bliżej terminu

sobota, 13 stycznia 2018 – Łódź, szczegóły bliżej terminu

 

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Strach

Ostatnio wiele czasu poświęciłem pisaniu mojej nowej książki – powinna ukazać się już w II połowie listopada. Przez to zaniedbałem nieco czytanie. Czuję, że się cofam, zamiast się rozwijać. Teraz gdy już wysłałem pierwszą wersję książki do mojej korektorki, to miałem czas sięgnąć do nie dokończonych książek leżących na stoliku przy moim łóżku. Jedną z nich jest bardzo dobra książka autorki Susan Jeffers, pt „Feel the Fear and Do It Anyway”. Jak sam tytuł wskazuje, [...]

Najnowsze komentarze

  • Sławek Muturi: Robert, dzięki za linka. Michael’a miałem okazję ostatnio poznać w Kenii. On i jego zespół robią...
  • Sławek Muturi: link do nagranej audycji w Radio Kraków. Miłych wrażeń:-) Zapraszam też na dzisiejszego LIVE...
  • Fabian Koss: Może na ten styczniowy się załapię! Mam taka nadzieję! Pozdrawiam i produktywnego dnia życzę!
  • Sławek Muturi: Alwaro, dzięki za ciepłe słowa. Cieszę się, że moje podpowiedzi pomogły Ci w podjęciu decyzji i życzę...
  • Sławek Muturi: Mati, dzięki za ciepłe słowa:-)
  • Alwaro: Witam czytam Pana bloga od kilku lat i jest Pan dla mnie inspiracją do podjęcia decyzji w inwestowanie w...
  • Marek: Trochę mnie dziwi co takiego sensacyjnego jest w tej informacji że tak trąbią o niej media na świecie. Że...
  • Robert: http://www.rp.pl/Biznes/171219 766-PAIH-Polscy-przedsiebiorcy -jada-do-Kenii.html
  • Marcin: Wiadomo coś o tym artykule? Może w wersji na 2018, jeśli jeszcze się nie pojawił :)?
  • Mati: Sławek, z wielką ciekawością czytam Twojego bloga. Życzę Ci kolejnych ciekawych wpisów w przyszłości :)
  • Sławek Muturi: Piotrze, dzięki za komplement. A kaszalot nadal leży na praskim brzegu Wisły:-)
  • TX: http://www.rmf24.pl/fakty/swia t/news-brandenburska-wioska-sp rzedana-na-licytacji-za-140-ty s-euro,nId,2475644...
  • Piotr: Jak zwykle świetne opowiadanie – i jak zwykle genialne porównania :P Dzięki za umilanie popołudnia.
  • Przemek: Świat niemal bezurzędniczy to zdaje się w takiej Somalii jest :) inna sprawa, że konsekwencje braku...
  • Natalia: Dziękuję za pytanie. Pozwolę sobie na nie odpowiedzieć w imieniu Sławka ;) W Mzuri dostajemy po...
  • monte: hmm…bardziej chodziło mi o lepszy świat bezurzędniczy lub niskourzędniczy :) czyli tylko Neverland.
  • xav: W rankingach latwosci prowadzenia biznesu od dawna kroluje (wymiennie) nastepujaca trojca : NZ, SG oraz DK.
  • Sławek Muturi: Monte, trudne pytanie zadajesz… Lepszy swiat urzedniczy? Chyba tylko w Neverland. Ale to...
  • monte: myślę że takie przykłady moglibyśmy mnożyć. Ot choćby powstałe za grubą forsę centrum kreatywności targowa w...
  • Przemek: Robert W napisał: „W miesięczniku Bieganie była szczegółowa analiza całego sezonu, z konkretnymi...

Najnowsze wpisy

created by Water Design