25

08.2010

Co powinnam zrobić ze swoim życiem?

autor: Sławek Muturi|kategoria: Blog autorów, Co czytaliśmy, Fridomia, Najwyżej cenione, Życie postkorporacyjne

ilość komentarzy: 5

 

Korzystając z letniego totalnego leniuchowania przeczytałem kilka ciekawych książek. Największe wrażenie zrobiła na mnie książka o powyższym tytule autorstwa Po Bronson’a.  „What should I do with my life” to jedno z najtrudniejszych pytań, na które wiele osób nie próbuje nawet znaleźć odpowiedzi, żyjąc sobie ot tak, po prostu. Z dnia na dzień, od problemu do problemu, od jednej pracy do drugiej, od wypłaty do wypłaty.

Po Bronson odbył ponad 900 rozmów z setkami osób w różnym wieku, w różnych miastach, reprezentujących bardzo różne profesje czy pochodzenie społeczne. W swojej książce zamieszcza około 80 historii osób, które na różne sposoby doszły do odpowiedzi na to ważne tytułowe pytanie.  Jest o modelce, która po zakończeniu kariery znalazła sobie „zwykłą” pracę (co nie jest wcale takie proste), o kobiecie, która zmieniała pracę i zawody co kilka lat oraz o facecie, które całe swoje życie przepracował w jednej firmie.  O matce, która rozpoczęła swoją karierę zawodową po odchowaniu ostatniej córki, w wieku 60 lat. O spadkobiercy globalnego potentata łożysk tocznych (Timken jest na Liście 150 największych firm magazynu Forbes),  absolwencie Harvardu, który nie skorzystał z możliwości zarządzania firmą swojego ojca, za to wybrał służbę w najtrudniejszym dziale policji w najniebezpiecznej dzielnicy Los Angeles. O dziewczynie, która po 2 latach przerwy od życia korporacyjnego wróciła do swojej dawnej firmy z silnym postanowieniem znalezienia lepszej równowagi między pracą a życiem.

Niektórym całkowicie zatarła się granica między ich życiem a ich karierą. Często wymagająca praca jest wymówką usprawiedliwiającą brak pomysłu na życie. Jeśli nie mamy dobrych związków w rodzinie, boimy się odrzucenia przyjaciół, itp, praca nas zawsze przyjmie. Z otwartymi ramionami. Autor przestrzega przed tym, że praca czasami jest jak jakaś wielka tama. Ludzie się jej w pełni poświęcają, aby powstrzymać się od pójścia tam gdzie naprawdę chcieliby pójść, z góry odrzucając swoje pragnienia jako nierealne. Cyniczny świat korporacji szydzi z „miękkości” osób, które chcą robić coś, co postrzegają jako wartościowe – „chcesz odkryć siebie? Spójrz w lustro. A teraz spowrotem do pracy!” Sprzedawaj kredyty, realizuj kwartalne budżety, zwalniaj zbędnych ludzi, łap nowych klientów, walcz o gabinet w rogu budynku – to ci zastąpi sens życia.

„Nie jesteśmy tym, czym się zajmujemy” to jedno z kluczowych przesłań tej książki. Pytanie o to, co zrobić ze swoim życiem to nowoczesny odpowiednik pytań, które od zawsze zajmowały ludzi – kim właściwie jestem?

Jak znaleźć na nie odpowiedź? Niektórzy z bohaterów książki  wsłuchali się w swój wewnętrzny głos, inni postanowili pójść za swoją pasją, inni posłuchali swojego serca (jak np wysoko urodzony brytyjski dyplomata, który wrócił do kraju pracować jako nauczyciel w jednej z najgorszych szkół w Anglii). Autor przestrzega przed podejściem zbyt analitycznym do odpowiedzi na to pytanie  – pewna młoda kobieta zebrała dane, przeanalizowała je, zaczęła się systematycznie przygotowywać, itd. Została lekarką, tak jak wcześniej postanowiła, ale nic z tego nie wyszło, bo w swojej analizie zapomniała wziąć pod uwagę jedną ze zmiennych: nie podobała jej się praca ze starszymi, schorowanymi osobami. Prawdziwa mądrość bierze się z doświadczenia, więc dostarczajcie sobie go jak najwięcej, najlepiej bardzo zróżnicowanych. Zainteresowania mogą przerodzić się w hobby, te z kolej w pasje, a potem w życiowe misje. Potrzeba tylko czasu.

Pieniądze stały się synonimem szacunku. Większość tkwi w biznesie dla pieniędzy, ale można też używać biznesu jako narzędzia do osiągnięcia jakiegoś większego celu. Jakiego? Oto jest pytanie tytułowe książki.  Deni Leonard, Indianin z rezerwatu Warm Springs w Oregon, po 20 latach systematycznego przygotowywania się do swojego dzieła rozpoczął ogromnej skali przedsięwzięcia biznesowe: założył bank, firmę ubezpieczeniową, elektrociepłownię, fermy organiczne, firmę oczyszczającą szyby naftowe, liczne szkoły, itd. Wspólnym mianownikiem tych odmiennych biznesów jest tworzenie miejsc pracy w rezerwatach dla Indian, zmniejszanie ich zależności od jałmużnej pomocy, zmniejszanie niesprawiedliwości.

Książka Po Bronsona przedstawia historie wielu zagubionych ludzi, którzy nie żyli własnym życiem, tylko zgodnie z cudzymi scenariuszami. Przybierali pewne z góry narzucone im role i  kostiumy. Patrzyli na otaczający ich świat przez swoje korporacyjne okulary, których istnienia nawet nie byli świadomi. Często źle się czuli w swoich kostiumach, ale brakowało im odwagi do zmiany. W wypadku wielu z nich kluczowe zmiany były w pewien sposób wymuszone chorobą, utratą kogoś bliskiego, plajtą ich firmy, itp. Czasami pozwalało to zmienić optykę i zamiast pytać: „co może mnie uszczęśliwić”, zadać sobie pytanie „czemu mogłabym poświęcić swoje życie”.

Czy żyję swoim życiem? Chyba tak. A Ty?

Po Bronson, „What Should I Do with My Life? The True Story of People Who answered the Ultimate Question”, Ballantine Books, New York 2005

Tagi: , , ,

Komentarze:

  1. Wynajmistrz.pl pisze:

    Sławek, a gdzie tę książkę można dostać?

    • Sławek Muturi pisze:

      GG, mógłbym Ci pożyczyć, ale jakiś czas temu pożyczyłem koleżance z roku z SGPiSu…. A tak to pewnie na Amazon:-)

  2. HS pisze:

    Wielkie dzięki za recenzję! Zadaję sobie właśnie to pytanie. Wolność (finansowa) jest świetną ideą. ALE co z nią zrobić, po cóż mi ta wolność, jak nie ma pomysłu co z nią zrobić? Cóż odszukać odpowiedź :) A praca rzeczywiście „zawsze nas przyjmie” i jest w stanie działać jak prozac na egzystencjalne wątpliwości.

    • Sławek Muturi pisze:

      HS, również pomocne w odpowiedzi na pytanie co zrobić z czasem wyswobodzonym dzięki wolności finansowej może być lektura książki Jeri Sedlar i Ricka Miners „Don’t Retire, Rewire!”, którą zrecenzowałem na blogu 3 czerwca 2010 roku. Oto link: http://fridomia.pl/2010/06/03/dont-retire-rewire-czyli-wolnosc-zawodowa/
      Oczywiście osiągniecie wolności finansowej wcale nie musi oznaczać automatyczną rezygnację z dotychczasowej pracy. Jeśli praca ta przynosi satysfakcję, to można przecież dalej pracować nawet po osiągnięciu wolności finansowej. Wolność ta daje tylko możliwość świadomego, niewymuszonego niczym wyboru.
      Powodzenia !

  3. Mariusz pisze:

    Właśnie tej tematyki mi brakowało, już miałem nawet sugerować założenie forum, by w tym temacie móc się wypowiedzieć :-) Przechodząc do rzeczy – właśnie temu poświęcam się ostatnio – cóż nam po niezależności czasowej (etap pierwszy – robię to, co chcę, nie to co muszę) i finansowej, gdy nie wiemy, co zrobić z wolnym czasem i pieniędzmi. Bo wolność finansowa to nie tylko zgromadzenie aktywów, które przynoszą nam dochód pasywny, ale też umiejętność takiego wydawania pieniędzy i czasu, który da nam największą satysfakcję.

    Pisałem kiedyś tu o znajomym mojego znajomego, który będąc od kilku lat rentierem w Kijowie, nie mogąc odnaleźć sensu swego życia został taksówkarzem, wożąc ludzi za darmo, bo brakowało mu z nimi kontaktu…

    Polecam w tym temacie poszukać w google haseł takich jak gap year, semi retirement,dochód z pasji, lista marzeń, minimalizm itd. Jest na ten temat wiele tekstów, szkoleń i ebooków.

Dodaj swój komentarz:





Chcesz, aby koło Twojego komentarza pojawiła się Twoja ikona lub zdjęcie?
Kliknij tutaj i dowiedz się jak to zrobić.

Powiadom znajomego o tym wpisie:

Friend Email
Enter your message
Enter below security code
Subskrybuj komentarze do tego wpisu

KONGRESY OTWARCIA LOKALNYCH BIUR STOWARZYSZENIA  MIESZKANICZNIK

Sobota 19.05      -    Poznań (godz 12- 15:00) MTP Pawilon 14B, sala 3.AD.

Niedziela 20.05  -   Wrocław (godz 12:00 – 15:00) UE Wrocław,  ul Komandorska 118/120, bud P (wejście od ul Wielkiej)

Środa 23.05        –   Kraków godz 18:00 – 21:00, AWF Pawilon Dydaktyczno-Sportowy, sala H, piętro I. Wjazd od ul. Nowohuckiej w ul. Bogószówka

Sobota  26.05     -   Warszawa (godz 10 -14:00) Uczelnia Vistula, ul Stokłosy 2 obok stacji Metro Stokłosy

Wtorek, 29.09      -   Łódź  (godz 19:00 – 21:00) Spotkanie nieformalne łódzkich Mieszkaniczników, miejsce do potwierdzenia

Sobota 02.06      -   Sosnowiec godz 10:00 – 13:00, CTK ExpoSilesia (sala 2), ul. Braci Mieroszewskich 124

Niedziela 03.06  -    Szczecin , Uniwersytet Szczeciński (wydz. nauk ekon), ul Mickiewicza 64

Zapraszamy do przyłączenia się do Stowarzyszenia Mieszkanicznik http://mieszkanicznik.pl/

Archiwum - miesiąc po miesiącu

Najwyżej cenione

Spotkanie z profesorem Baumanem

W  sobotę 20 listopada pojechaliśmy z żoną do Narodowego Instytutu Audiowizualnego w Warszawie na wykład prof Zygmunta Baumana.  Organizatorzy nie przewidzieli chyba, jak ogromne będzie zainteresowanie tym wykładem wśród młodzieży akademickiej, ale również wśród ludzi sztuki i mediów – było bardzo tłumnie. Na szczęście udało nam się znaleźć jakieś rozkładane krzesełka i siedzieliśmy bardzo blisko sceny, choć trochę do niej bokiem. Już po paru minutach od rozpoczęcia wykładu zapomnieliśmy o drobnych niewygodach. Profesor mówił bardzo interesująco [...]

Najnowsze komentarze

  • marcin do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Sławek Muturi do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Dzięki, nie widziałem wcześniej tego artykułu.
  • tetsuo do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Dobra metoda z tym zakładem – zawsze dodatkowa jest motywacja. A co do...
  • Katarzyna do "W zdrowym ciele wolny duch"
    100% racji, nie ilosc a jakosc sie liczy. Wystarczy chwile pomyslec zanim...
  • pustynny do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Sławku, jeśli jeszcze nie wiesz, to zostałeś zacytowany w dzisiejszej...
  • Sławek Muturi do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Piotrze, moje gratulacje !!! I trzymaj dalej wagę!
  • piotr do "W zdrowym ciele wolny duch"
    Witam, jestem żywym przykładem zrzucenia wagi, bez stosowania specjalnych...
  • Andrzej do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    qba, dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia. W...
  • Sławek Muturi do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    Q’ba, tak nie tylko zawtóruję, ale...
  • qba do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    Hey Andrzej, Faktem jest, ze nie ma w polsce dobrych...
  • Andrzej do "Ile będą kosztowały kawalerki w Warszawie za 10 lat?"
    Witam wszystkich, to mój pierwszy wpis na forum...
  • Sławek Muturi do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Radek R do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Sławek Muturi do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Oswald do "Jak ważna jest lokalizacja nieruchomości – case Rio de Janeiro"
    Bardzo fajny pomysł:) Może jakoś...
  • Adam do "Zapraszam na lokalne Kongresy Otwarcia Stowarzyszenia Mieszkanicznik – Poznań, Wrocław, Kraków, W-wa, Sosnowiec, Szczecin"
    ...
  • Adam do "Jak ważna jest lokalizacja nieruchomości – case Rio de Janeiro"
    Cześć apartamentów z widokiem na...
  • Sławek Muturi do "Polski rynek nieruchomości – maj 2012"
    Kasiu, to może rzeczywiście się tym zajmij. Przydałby...
  • Sławek Muturi do "Jak ważna jest lokalizacja nieruchomości – case Rio de Janeiro"
    Vardik, w W-wie mamy 16...
  • TOMek do "Ciekawe orzeczenie w Portugalii: przejęcie domu zwalnia ze spłaty długu wobec banku"
    Prawo USA ogranicza...
created by Water Design